Obrzędy pogrzebowe w Indiach

Prawie wszyscy wiedzą, że główną religią w Indiach jest hinduizm. Niewielu jednak wie jak, w związku z tym, wygląda ceremonia pogrzebowa w tym kraju. Dziś przybliżamy tradycje oraz obrzędy związane z pochówkiem zmarłych w hinduizmie.

Najczęstszą formą pochówku w Indiach jest spalenie ciała zmarłego., obrzędy pogrzebowe w Indiach

Najczęstszą formą pochówku w Indiach jest spalenie ciała zmarłego.

W odróżnieniu od naszych obyczajów, ciała zmarłych są zawsze palone. Prochy oraz materiały pozostałe po ceremonii wrzuca się do rzeki – szczególną rolę w Indiach w tym względzie pełni Ganges. Rzeka ta uznawana jest w hinduizmie za świętą, dlatego też niewątpliwie spoczywa w niej najwięcej szczątków ludzkich, ze wszystkich rzek na Ziemi. Przed ceremonią ciała są dokładnie myte i przygotowywane. Zmarli mężczyźni ubierani są w biały całun, a kobiety w kolorowy. Stos pogrzebowy podpala najbliższy członek rodziny, a całość trwa tak długo, aż żałobnicy uznają, że doszło do spalenia ciała zmarłego.

Biedny czy bogaty zmarły?

Status zamożności rodziny zmarłego można z łatwością poznać po materiałach użytych do wykonania stosu, oraz spalenia ciała. Jeśli korzysta się drzewa (towar w Indiach mocno deficytowy) oraz kosztowniejszych środków łatwopalnych np. nafty, spirytusu czy benzyny, oznacza to, że nieboszczyk był ważną i zamożną osobą. Biedniejsze rodziny nie mogą sobie pozwolić na taki kosztowny pochówek – używają słomy czy papieru, a to nie zawsze gwarantuje całkowite spalenie ciała zmarłego. Bardzo często niedopalone części zwłok zawija się w tkaniny i wrzuca do rzeki. Dlatego właśnie większe rzeki w Indiach, na czele ze wspomnianym wcześniej Gangesem, pełne są rozmaitych części ludzkiego ciała.

Dopóki śmierć nas nie rozłączy.

Do roku 1829 częścią obrzędu pogrzebowego było tzw. sati (dosłownie tłumacząc: „dobra żona”), czyli spalenie zmarłego mężczyzny wraz z żywą żoną. Nie był to obowiązek małżonki, jednak zdecydowanie tego oczekiwano. Pokorne pójście na stos dodawało rodzinie prestiżu. Wiele kobiet wybierało ten los, jednak nie ze względu na wspomniany „prestiż”. Status wdowy w Indiach był, i jest, niesamowicie niski – żona zmarłego zdecydowanie nie mogła liczyć, że dożyje swoich dni w szczęściu, wygodzie, czy godności. Dziś sati jest nielegalne, a za samo o nim mówienie można trafić na 7 lat do więzienia.

(Visited 1 891 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz